Trend zero waste zdobywa w Polsce coraz większą popularność, ale nie wszyscy wiedzą co tak naprawdę kryje się pod tym angielskojęzycznym terminem. Dla niektórych może co najwyżej kojarzyć się z ascetycznym stylem życia i rezygnacją z wszelkiej konsumpcji. Jednak tak naprawdę zero waste (zero marnowania) oznacza dokonywanie wyborów, które minimalizują produkowanie niepotrzebnych odpadów.

Zero waste w praktyce

Filozofia zero marnowania polega chociażby na systematycznej rezygnacji z produktów zapakowanych w jednorazowe opakowania np. z pomidorów w plastikowych pudełkach lub jogurtów w nieekologicznych kubeczkach. Zwolennicy zero waste korzystają też z lnianych i bawełnianych toreb na zakupy, minimalizując zużycie foliowych worków i reklamówek. Zero waste to nie tylko redukowanie ilości śmieci, ale też odpowiedni recykling, czyli segregowanie. Jednak, ten styl życia to przede wszystkim codzienny wybór bardziej ekologicznych rozwiązań, które wspierają środowisko naturalne.

No waste, czyli materialny krąg życia

Bardzo ważnym elementem zmniejszania liczby odpadów jest nadawanie ubraniom i innym niepotrzebnym przedmiotom drugiego życia. Powstają lokalne grupy na portalach społecznościowych, które ułatwiają wymianę zbędnych rzeczy. W ten sposób zmniejsza się konsumpcję (ponieważ przedmioty oddaje się za darmo lub wymienia na inny przedmiot) oraz puszcza się w obieg coś, co może jeszcze długo posłużyć komuś innemu. Zero waste zachęca także do niewyrzucania starych mebli czy nieużywanych ubrań do śmieci, ponieważ tam na pewno nikomu się nie przydadzą, a oddane za darmo mogą uszczęśliwić sąsiada lub zupełnie obcą osobę.

Mniej rzeczy, więcej ludzi

Życie według zasad zero waste zbliża ludzi! Chcąc wymienić się z drugą osobą przedmiotami trzeba się z nią spotkać i chociaż przez chwilę porozmawiać. Wśród lokalnych społeczności coraz częściej organizuje się bardzo popularne w Ameryce wyprzedaże garażowe, w Polsce bardziej kojarzone z pchlimi targami.

Zero waste to zupełnie nowe spojrzenie na radzenie sobie z odpadami oraz na rzeczy, które stają się pożądanym materiałem i wcale nie muszą kończyć na wysypisku śmieci.

Na koniec cytat z niezwykle popularnej książki Yuval Noah Harari pt. "Sapiens. Od zwierząt do bogów":

Nie wierzmy idealistycznym ekologom twierdzącym, że nasi przodkowie żyli w harmonii z przyrodą. Bo żyli z nią w dysharmonii. Na długo przed rewolucją przemysłową homo sapiens był wśród wszystkich organizmów sprawcą wymarcia największej liczby gatunków roślin i zwierząt. Mamy wątpliwy zaszczyt bycia najbardziej morderczym gatunkiem w annałach biologii.
Take a walk a few KM’s from your next resort, here is what the beaches of the world really look like these days.
Photo by Dustan Woodhouse / Unsplash